Zdaniem autorów w celu uniknięcia takiego scenariusza należy włączyć kwestię „wschodniej flanki NATO” do negocjacji w sprawie TTIP i uzależnić naszą zgodę na zawarcie traktatu zwiększeniem aktywności amerykańskiej polityki zagranicznej w naszym regionie. Ewentualne zagrożenia ze strony TTIP dla polskiej gospodarki miałyby zostać zneutralizowane poprzez domaganie się od Amerykanów ustępstw w kilku istotnych dla Polski obszarach. Czarnecki i Bielewicz nie wyjaśnili jednak, w jaki sposób mielibyśmy uzyskać amerykańskie ustępstwa, skoro nie udało się to nawet negocjatorom z ramienia Komisji Europejskiej.
Komentarz Redakcji: Neokonserwatyści od dawna głoszą, że jedynie uczynienie z Polski kraju frontowego może uratować nas przed agresywnymi poczynaniami Kremla. Jednak nowinką jest postulat powiązania granic NATO z granicami strefy wolnego handlu, co miałoby związać interesy amerykańskie w tym regionie, zmuszając Waszyngton do militarnego zabezpieczenia regionu przeciwko urojonemu zagrożeniu ze strony Rosji. Stąd już tylko krok do samobójczej polityki Ukrainy, która oddaje za bezcen amerykańskim korporacjom rolniczym swoje najlepsze czarnoziemy, by w ten sposób powiązać interesy gospodarcze Waszyngtonu z regionem w kontekście ewentualnej wojny z Rosją na pełną skalę.









Jeden komentarz