W wyborach do krajowego parlamentu (landtagu) Meklemburgii-Pomorza Przedniego anty-imigrancka i „eurosceptyczna” Alternatywa dla Niemiec zdobyła więcej głosów, niż rządząca w Niemczech CDU. Według wstępnych informacji AfD otrzymała 21% głosów, podczas gdy partia Angeli Merkel – tylko 19%. Dla Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej jest to tym większy cios, że AfD startowała w wyborach w tym kraju związkowym po raz pierwszy.
Porażkę poniosły natomiast anty-establishmentowa w innych kwestiach Lewica, która uzyskała 12,5% głosów (w poprzednich wyborach było to 18%) oraz NPD, która tym razem nie przekroczyła progu wyborczego (w poprzedniej kadencji miała w landtagu trzech posłów).
– Nasza partia tworzy historię. – skomentował wynik wyborów Leif-Erik Holm, lider meklemburskiej listy AfD. Wcześniej w kampanii wyborczej mówił m.in.: Walczymy o to, by Niemcy pozostały krajem Niemców.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)








