W Niemczech burzę medialną wywołało przemówienie wygłoszone w Dreźnie przez Björna Höckego, przewodniczącego struktur Alternatywy dla Niemiec w Turyngii, do działaczy młodzieżówki AfD.
– Nasze społeczeństwo zostało sparaliżowane idiotyczną polityką historyczną. Niemcy czują się jak brutalnie pokonany naród. (…). Chce się nas pozbawić korzeni. (…). Jesteśmy jedynym narodem świata, który w samym sercu swojej stolicy wybudował pomnik hańby. – mówił Höcke. To ostatnie zdanie dotyczyło pomnika „Pomordowanych Żydów Europy”, postawionego niedaleko Bramy Brandenburskiej. skrytykował też znane przemówienie nieżyjącego już prezydenta RFN Richarda von Weizsäckera wygłoszone 8 maja 1985 r., w rocznicę kapitulacji Niemiec. Weizsäcker nazwał wówczas zgniecenie Rzeszy przez aliantów w 1945 r. wyzwoleniem narodu niemieckiego.
– To przeciwko narodowi. – replikował Höcke. Sala przez dłuższą chwilę skandowała o Weizsäckerze „Zdrajca!”
(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)









4 komentarze