Na mocy nowych przepisów obywatel obcego kraju może ubiegać się o prawo do nabycia gruntów rolnych dopiero po dziesięciu latach spędzonych na terenie Republiki Serbii. Musi również udowodnić, że przed nabyciem działki pracował na terenie kraju jako rolnik przez co najmniej trzy lata. Ustawa ogranicza również dostępny dla cudzoziemców areał do dwóch hektarów. Ponadto państwo uzyskało prawo pierwokupu ziemi oferowanej obcokrajowcom. Ustawa zabrania obrotu ziemią znajdującą się w pobliżu poligonów wojskowych i parków narodowych.
Brukselscy biurokraci zapewniają, że Serbowie nie powinni obawiać się zagranicznych inwestycji w branży rolnej, gdyż zapewniają one krajowi nowoczesne technologie i know-how. Innego zdania są rolnicy, którzy od lat wyrażają obawy przed napływem obcego kapitału. W 2014 roku mieszkańcy wsi Kula zgłosili skargę przeciwko koncernowi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który próbował wejść w posiadanie okolicznych gruntów. Zdaniem rolników stanowiło to bezpośrednie zagrożenie dla przyszłości ich gospodarstw.
(na podstawie rt.com opracował RS)
Przeczytaj też: Rafał Sawicki: Grabież ziemi









Jeden komentarz