Syria: Nadchodzi wielka ofensywa na Abu Kamal, ostatnią stolicę ISIS

Wczorajsze walki przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu zakończyły się dwoma wielkimi zwycięstwami: zniszczeniem ostatnich punktów oporu dżihadystów w mieście Deir Ezzor (przez siły syryjskie i sojuszników) oraz wyzwoleniem Al-Kaim przez oddziały irackie – regularnej armii i Sił Mobilizacji Ludowej. Wydawać by się mogło, że po tak olbrzymim wysiłku zbrojnym obie zwycięskie armie będą musiały odczekać chwilę, by zregenerować swoje zdolności bojowe. Jednak ostatnie doniesienia (z różnych źródeł) oraz analiza przebiegu dotychczasowych starć wskazują, iż przygotowują się one do kolejnej odsłony „syryjskiego blitzkriegu” – błyskawicznego przejścia do zmasowanego natarcia na ostatni ważny bastion dżihadystów. Chodzi o miasto Abu Kamal – największe z kontrolowanych nadal przez Państwo Islamskie, uznawane za jego obecną stolicę. Ostatnie z większych miast pod kontrolą ISIS, przed wojną liczyło nieco ponad 60 tys. mieszkańców. Tam też miał się schronić przywódca „kalifatu” – Abu Bakr al-Baghdadi. Wcześniejsze doniesienia o jego śmierci (którym roztropnie nie daliśmy wiary), płynące zarówno z USA jak i z Iranu, okazały się nieprawdziwe.

Jednak wygląda na to, iż jego dni (oraz samego „kalifatu”) są policzone – przygotowania do wielkiej ofensywy idą pełną parą. Przez ostatnie trzy dni siły rosyjskie z powietrza i wody dokonywały druzgocących uderzeń na pozycje ISIS w Abu Kamal i okolicach. Startujące z rosyjskich lotnisk bombowce strategiczne TU-22M3 i taktyczne SU-24M2, oraz samoloty Su-34 operujące z syryjskiej bazy Chmejmim dokonywały nalotów, choć równocześnie inne wspierały szturm sił rządowych na ostatnie pozycje dżihadystów w mieście Deir Ezzor. Wczoraj natomiast okręt podwodny „Kołpino”, przebywający u wybrzeży Syrii, ostrzelał cele wojskowe w w Abu Kamal sześcioma rakietami manewrującymi 3M54 „Kalibr”.

Kilkanaście godzin temu granicę syryjsko-iracką przekroczyły pierwsze jednostki Sił Mobilizacji Ludowej (znane też jako PMU, Haszd Al-Szaabi – lub w skrócie, po prostu Haszd) – które wcześniej uczestniczyły w zdobyciu pobliskiego miasta Al-Kaim, położonego blisko granicy irackiej prowincji Al-Anbar z syryjską muhafazą Deir Ezzor. Jak przyznają sami bojownicy, chcą oni wspomóc syryjskie siły rządowe – aby wydarły spod kontroli ISIS miasto Abu Kamal, zanim zajmą je współpracujące z USA siły kurdyjsko-arabskie (tzw. Syryjskie Siły Demokratyczne – w skrócie SDF). Pierwsze oddziały PMU rozpoczęły potyczki po syryjskiej stronie granicy – atakując terrorystów Daesz w wiosce Al-Hiri i dochodząc na obrzeża miasta Huwayjat Baguz. Od rogatek Abu Kamal dzieli je niespełna 7 km; podczas gdy siły syryjskiego rządu mają doń jeszcze ok. 43 km.

Granica syryjsko-iracka. Kolorem czerwonym zaznaczono tereny pod kontrolą sił irackich (armia i różne grupy, wspierające rząd premiera Abadiego w walce z ISIS)

W operacji mają też wziąć udział wchodzące w skład PMU Brygady Imama Alego oraz jeden z ich najbardziej znanych dowódców – niejaki Abu Azrael, zasłużony w walkach przeciw ISIS i cieszący się sławą bohatera. W natarciu od strony granicy irackiej siłom Haszd mają towarzyszyć Kata’ib Hezbollah – irackiej „siostrzanej organizacji” libańskiego Hezbollahu. Wspierać ich będą także irańscy „doradcy wojskowi” oraz duży kontyngent Gwardii Rewolucyjnej – według wielu źródeł, liczniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Towarzyszyć im będzie zgrupowanie Liwaa Fatemiyoun, brygady wyszkolonej przez Iran z szyitów afgańskich.

[ zob. też Fehim Taştekin: Trzej dowódcy, trzy wyznania, jeden cel ]

Co ciekawe, komentatorzy bliskowschodni zauważyli, że w rękach irackich sił znajduje się również najnowszy sprzęt używany przez Syrię – czołgi T-90A i pojazdy ZSU-23-4 Szyłka, wyposażone w system ochrony Sarab-1.

Nad pojazdami powiewają flagi Kata’ib Hezbollah – grupy złożonej z szyitów irackich, współpracującej z libańskim Hezbollahem

Po stronie syryjskiej również widoczne jest ściąganie znacznych posiłków. Wczoraj zaś w mieście Deir Ezzor pojawił się irański generał Kassem Soleimani – jeden z najbardziej szanowanych dowódców na Bliskim Wschodzie, w Syrii doradzający przy najważniejszych operacjach, jak np. wyzwolenie Palmyry czy Aleppo. Jego obecność sugeruje, iż w nadchodzącej operacji wyzwolenia Abu Kamal będzie jednym z najważniejszych strategów – podkreślając jeszcze bardziej jej wagę.

Na czele natarcia sił rządowych maja stanąć doborowe oddziały „Tygrysów” („Tiger Forces”, arab. Qawat Al-Nimr), wspierane przez libański Hezbollah oraz irańską Gwardię Rewolucyjną – skoncentrowaną wraz z Liwaa Fatemiyoun zarówno po irackiej, jak i syryjskiej stronie granicy. Operacja ma zakładać uderzenie z wielu kierunków jednocześnie. Mówi się też, że udział w niej weźmie również syryjska piechota spadochronowa i komandosi. Nadto, część oddziałów Syryjskiej Armii Arabskiej ma uderzyć także z terytorium Iraku.

W najbliższych dniach doborowe oddziały „Tygrysów” mają zabezpieczyć okolice pompowni ropy T-2, położonej niedaleko od Deir Ezzor. Dalsze szczegóły planowanej ofensywy pozostają na razie nieznane.

Zdobycie Abu Kamal będzie oznaczać całkowity upadek „kalifatu” ISIS we wschodniej Syrii.

(na podst. Al-Masdar, Twitter, FB oprac. M.M.)

Czołg irackich Sił Mobilizacji Ludowej

4 komentarze

Leave a Reply