Warszawa: Dogrywka z hiszpańskiej wojny domowej

W sobotni wieczór 22 października sentymentalne środowiska warszawskiej kawiorowej lewicy postanowiły uczcić swych znacznie bardziej walecznych przodków ideowych, którzy 80 lat temu utworzyli Brygady Międzynarodowe i Batalion im. J. Dąbrowskiego walczące po czerwonej stronie hiszpańskiej wojny domowej.

Na ich nieszczęście, tego wieczoru słynne „upiory faszyzmu” nie tylko nie spały, ale postanowiły przypomnieć, kto wygrał iberyjską uwerturę do europejskiej wojny domowej. Krótko po rozpoczęciu spotkania do lokalu wpadł granat dymny z cytatem z generała Franco: „Han Pasado” (hiszp. przeszliśmy). Jak relacjonuje cudem ocalała ofiara zamachu:  – Przez moment pojawił się dym, wszystko się stało bardzo szybko. Ktoś otworzył drzwi, wszyscy wyszli na zewnątrz. Wezwano policję. (sic!)

Jak uważa niezwykle bystry przedstawiciel uwędzonych antyfaszystów: – Biorąc pod uwagę charakter imprezy i to, że jest ona upamiętnieniem Batalionu im. J. Dąbrowskiego, to przypuszczam, że mogły to być osoby ze środowiska nacjonalistycznego.

(Na podst. WawaLove)

 

Jeden komentarz

Leave a Reply